niedziela, 19 grudnia 2010

Brrrr... Uszatki!

Mimo tego, że czapki uszatki już mi się "przejadły" - zakładam!
-10 daje mi w kość.

A Wy którą wybieracie?

Mimo puchowej kurtki za pupę, mimo czapy, mimo rękawic na polarze, mimo grubego szalika i iście zimowych butów... leże chorowita.

piątek, 17 grudnia 2010

Witajcie!

Chciałabym stworzyć miejsce, w którym każda z Was znajdzie coś dla siebie. Od spódnicy w kropki po modną tej zimy czapkę uszatkę.
"Nie wystarczy podążać za trendami. Trzeba się dobrze czuć." To dla mnie pierwsza zasada, którą kieruje się podczas doboru ciuchów. Dobrze wyglądać można nawet w wyciągniętym dresie czy piżamie ;)
Nie wierzycie?

Pozdrawiam!
Kasia