W umysłach Polaków Dzień Kobiet ma status "święta PRLu". Komunizm uczynił z "naszego" dnia doskonałe narzędzie propagandy.
Ideałem kobiecości w PRLu była przodowniczka pracy, która była w stanie wyrobić 200 lub 300 procent normy! Mimo propagandowych zagrań kobiety z roku na rok były coraz bardziej znużone obchodzeniem tego święta. Obietnice poprawy jakości życia nie były realizowane.
Po upadku komunizmu z rezerwą podchodzono do Święta Kobiet. W 1993 oficjalnie je zniesiono.
A dziś?
Dzień ten jest powrotem do dawnej tradycji. Powrotem, który staje się coraz bardziej komercyjny. Dzień Kobiet dla licznych firm i spółek jest okazją do kolejnej akcji wizerunkowej. Przykład? Nawet w MarcPolu chłopiec w garniturze przywitał mnie tulipanem ;)
Dzień ten jest powrotem do dawnej tradycji. Powrotem, który staje się coraz bardziej komercyjny. Dzień Kobiet dla licznych firm i spółek jest okazją do kolejnej akcji wizerunkowej. Przykład? Nawet w MarcPolu chłopiec w garniturze przywitał mnie tulipanem ;)
„Kobiety uczczą swoje święto wzmożonym współzawodnictwem pracy"



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz